niedziela, 15 października 2017

X/17 Yona, Yona, czyjaż to będzie żona?

Hej, heloł~! Witajcie w naszej dziesiątej aktualce w tym roku, którego koniec zbliża się wielkimi krokami. Macie już jakieś plany Sylwestrowe? Bo telewizja od przeszło tygodnia zaprasza na Sylwestra z Dwójką xD I to zanim w sklepach pojawiły się świąteczne dekoracje!
Tytuł aktualki Yonowy, bo... postanowiliśmy na bieżąco wydawać naszą najbardziej poczytną mangę (no i nie wiadomo, czyjąż to żoną będzie ta Yona - jak obstawiacie? xD). Dorobiliśmy 6 rozdziałów (dziś macie do pobrania caaaały tom) i zostały nam na chwilę obecną jeszcze tylko 2. Do przyszłej aktualki zrobi się ich pewnie nieco więcej i wtedy dopiero będziemy na bieżąco. I nie trzeba będzie robić tłumaczeń w paincie za czekoladę dla koleżanki xD W ogóle... co się uśmiałam. Jedna z czytelniczek "doniosła", że jakaś grupka na chomiku publikuje rozdziały Yony od 136. Normalnie się wkurzyłam, bo to szczyt chamstwa podbierać projekt, który jest aktywny u grupy, której ponad 2 lata zajęło dotarcie do tego 136 rozdziału! Słuchajcie, są pewne zasady między grupami, między innymi właśnie nie podkradamy sobie tytułów, a już jak chcemy i tak tłumaczyć jakąś mangę to OD POCZĄTKU, a nie od ostatniego rozdziału wydanego przez daną grupę xD Więc na początku był wnerw, a potem pobrałam ze dwa rozdziały i złość mię przeszła. Nawet bym Wam podlinkowała te tłumaczenia, byście też mogli podziwiać kunszt tłumaczenia i edycji, ale przez szturm naszych czytelników na owego chomika, właściciel zahasłował folder z Yoną, a potem nawet zmienił hasło na takie, które nie jest nazwą chomika, więc utraciłam dostęp do zbiorów. Brawo nasi Czytelnicy!
Najbardziej mnie jednak ubawiła inwencja twórcza Azbe po tym, jak pokazałam jej te miszczowskie wypociny. Azbe, obiecałam, że wykorzystam Twój obrazek, to wykorzystam. Może komuś rozświetli ten pochmurny dzień ;)

I na tym czas zakończyć ten śmieszny epizod :)
Teraz trochę taki bardziej upierdliwy szczegół. Większość naszych Czytelników jest kochana i naprawdę potrafi wesprzeć dobrym słowem, ale czasem się trafi ktoś taki, że się coś robi. Dlatego - Kochani, możecie przejść do rozdziałów, reszta, która uwielbia bezproduktywną krytykę, niech czyta dalej - no, to do Was xD
Dodajemy Yonę i inne nowe mangi w .mobi, żeby m-s i przyszłe takie złodziejskie strony, które pewnie powstaną w przyszłości, miały trochę trudniej niż pobranie rozdziału i wrzucenie do siebie. Przynajmniej im jakość leci, jak sobie rozpakowują skany.
Nie mamy czytnika online, jak inne grupy, bo NIE BĘDZIEMY DOKŁADAĆ DO INTERESU. Heloł, myślicie, że czytniki są darmowe? Do jakiegoś tam przepływu danych, a potem trzeba bulić. Ja się nie będę w takie rozwiązania bawić. I nikt z ekipy nie będzie dokładał do tłumaczeń. Uważam, że wystarczy, że poświęcamy czas za DARMO na tłumaczenie, korektę, edycję i typesetting. Robimy to dla ZABAWY, a przestaje to być zabawne w chwili, gdy wchodzą maruderzy i pierdzielą farmazony o tym, że a to im się pykać nie chce, a to im niewygodnie. Coż nas to obchodzi? Im źle czytać, nam źle, że dla takich ludzi też te mangi udostępniamy. Zresztą, myślicie, że to wygodnie jest formatować każdy rozdział na .mobi? Nie, to dodatkowa robota.
Wiemy o BATO.TO, ale, wiecie. Po pierwsze: prawoklik nie jest zablokowany, czyli można sobie z tej stronki pobrać skany. Po drugie: to kolejne godziny na dodawanie wszystkich mang.
Moja propozycja jest taka: masz jakąś uwagę? Podziel się dopiero, jak chcesz pomóc: postawić i opłacić czytnik, wrzucać rozdziały na bato.to, napisać do nich, żeby ulepszyli czytnik i blokowali prawoklik, zablokować im prawoklik itd. Jak nie umiesz zrobić nic poza narzekaniem to nie wchodź na stronę, nie czytaj naszych tłumaczeń i kupuj sobie mangi w Japonii, bo ględzeniem nas demotywujesz. Pisz z pretensją do mangaki, że od razu po polsku nie tworzy i nie wrzuca rozdziałów do sieci.
Powtórzę, bo niektórym trzeba regularnie powtarzać: NIE JESTEŚMY WYDAWNICTWEM. Grosza nam nie płacicie, więc nie wyobrażam sobie, żebyście stawiali jakieś wymagania. Jeśli chcecie wymagać - dajcie coś z siebie: dołączcie do grupy, pracujcie nad mangami, formatami, czytnikami, czy czym tam. Chcecie czytnik? Zróbcie zbiórkę i se postawcie. A nie wszystko zawsze na gotowe było. Myślicie, że ile admin Centrum Mangi bulił miesięcznie za serwery?
Koniec upierdliwego szczegółu. Mam nadzieję, że się rozumiemy i zapanuje milsza atmosfera.

A co do bato.to - czekam aż mi nadadzą prawa uploadera i niektóre mangi tam powędrują. Pewnie wolno, bo wolę tłumaczyć niż pykać i wysyłać rozdziały. Ale się zdecydowałam z jednego powodu: .mobi pogarsza jakość skanów. Ostatnio zaczęliśmy zapisywać je w .png, a nie .jpg (taaa, człowiek się uczy całe życie). Szkoda mi swojej własnej i edytorów pracy nad polepszaniem jakości skanów, czego potem nie widać w .mobi. I to jedyny powód.

Dziękujemy Wam za zgłoszenia i wypełnianie testów, na razie nie powiększamy grona, bo i tak parę osób zostało przyjętych, a czeka na to, aż cokolwiek im damy xD Nie chcemy zaczynać masy nowych projektów, wolimy dokończyć obecne (do końca Kore zostały 3 rozdziały - go Namida, go!).

A teraz rozdziały...
...a trochę ich jest :)
Od razu mówię, że Gokinjo, Boy i Joou będą najprawdopodobniej jutro. Joou może dopiero za tydzień, wszystko też zależy od aktualek Senchy Project, która ma urodziny (10!) i z tej okazji wydaje rozdziały co poniedziałek :) Wszystkiego najlepszego Staruszkowie, życzymy Wam więcej jointów i stalowych nerwów przy wklejaniu Gokinjo :*
A skoro o urodzinach mowa: 12ste urodziny w tym tygodniu skończyło Hayate, któremu podkradamy Lilkę :) Również życzymy Wszystkiego Najlepszego~!

A rozdziałów mamy dzisiaj tylełooo:

114) Akatsuki no Yona - Tom 25 - Rozdział 141
115) Akatsuki no Yona - Tom 25 - Rozdział 142
116) Akatsuki no Yona - Tom 25 - Rozdział 143
117) Akatsuki no Yona - Tom 25 - Rozdział 144
118) Akatsuki no Yona - Tom 25 - Rozdział 145
119) Akatsuki no Yona - Tom 25 - Rozdział 146
120) Boy of the Female Wolf - Tom 12 - Rozdział 70
121) Gokinjo Monogatari - Tom 3 - Rozdział 11 - joint z Senchą Project
122) Joou no Hana - Tom 2 - Rozdział 3 - joint z Senchą Project
123) Kore wa Koi no Hanashi - Tom 10 - Rozdział 38
124) Kore wa Koi no Hanashi - Tom 10 - Rozdział 39
125) NG Life - Tom 2 - Rozdział 16
126) NG Life - Tom 2 - Rozdział 17
127) NG Life - Tom 3 - Rozdział 18
128) Nocturne - Tom 8 - Rozdział 45,5
129) Rakia - Tom 2 - Rozdział 13
130) Rakia - Tom 2 - Rozdział 14
131) Rakia - Tom 2 - Rozdział 15
132) Tokyo Lastochika - Tom 1 - Rozdział 3

Czyli znowu 18stka~!
Miłego Czytania <3

32 komentarze:

Kasia Matiy pisze...

wspaniale, cudownie, brak mi słów, żeby wyrazić swoją wdzięczność :D

Anonimowy pisze...

Nareszcie tyle Yony <3 Jesteście cudowni :)

Crazy Wera J pisze...

Jeeeej!!! Będzie co czytać genialnie. No ja pewnie Sylwester z Dwójką... Bardzo dziękuję jak zwykle, świnki morskie pozdrawiają!

Anonimowy pisze...

Ile yony i ng life <3 oplacalo sie czekac. Szczerze to wypatrywalam aktualki od rana XD mega mega wielkie dzieki pozdrawiam ekipe ;D

Unknown pisze...

Cieszę się, że ktoś w ogóle chce tłumaczyć rozdziały mang.Czytam tu od niedawna i osobiście podziwiam wasz wkład, bo mi osobiście nie chciałoby się tłumaczyć tylu rozdziałów. Takie pytanko do tłumaczy myślicie że opłaca się wydawać w Polsce Atatsuki no Yona ? Bo jak zobaczyłam kiedyś na forum Waneko głosowanie odnośnie wydawanie tej mangi w Polsce to byłam nieźle zirytowana, nie jestem skąpa i kupiłabym, gdyby tylko wydana ona została przed tym jak zaczęliście ja tłumaczyć, bo ile zajmie im dojście do tomu 25? Poza tym wasza praca pójdzie na marne, ponieważ będziecie musieli w wszystko usunąć!

Aritsa pisze...

Dziękuję, jak zwykle jesteście cudowni <3. Chociaż przez was zamiast się uczyć na jutro, będę czytać mangi...
Czekałam już niecierpliwie od tygodnia na tę aktualkę :D. Pozdrawiam was wszystkich!

Misiojda Misiojda pisze...

Opłaca się. Kto ma kupić i tak kupi. Bardzo dobrze, jak popularne mangi są wydawane w Polsce, tym bardziej jak w skanlacjach jest sporo tomów - wtedy się docenia, że się miało za darmola. A mangaka też chce zarobić, nie siedzi całymi dniami nad rysunkami, żeby potem nie mieć z tego hajsu (jak np. my... chodź my nie bierzemy hajsu, bo to by było dopiero okradanie mangaki - tak jak robi to m-s).
A zejść... oj, zejdzie. W Anglii są na jakimś 10 tomie? A zaczęli ponad rok temu. No ale też wydawnictw nie stać na zakup licencji nowości, stąd są pewne obsuwy. Jakby wszyscy fani mang częściej je kupowali to pewnie wydawnictwa lepiej by prosperowały. Zachęcamy do tego!

Blue pisze...

Ślicznie dziękuję za rozdziały :D Biorę się za czytanie.
A co do wydawania Yonci w Polsce... proszę nie... bo będzie... mam horom curke dej mi Yoncie.
A tak serio, to jak by wydali w Polsce to musiałabym czytać po angielsku a tego nie chcę, bo to będzie katorga.

Misiojda Misiojda pisze...

A co do tego, że praca "pójdzie na marne"... nie uważam. Ubawiłam się pracując nad mangą, stała się bardzo popularna i namnożyła nam fajnych Czytelników, którzy sięgają i po inne tytuły. Fajnie wiedzieć, że nasza grupa robiła jedną z tych lepszych i bardziej popularnych mang, a do tego wydawała ją dość sprawnie, szybko i zaszła tak daleko. Może troszkę dzięki naszemu tłumaczeniu manga zostanie wydana w Polsce i autorka też będzie mogła skorzystać na swojej twórczości :)

najtskaj pisze...

Jak ten czas leci! Już kolejny półmetek miesiąca. W zeszłym chyba nawet nie zostawiłam swojego komentarza. W tym nadrabiam. Dziękuję bardzo za wszystkie rozdziały, w szczególności za Yonę <3
Nawiązując do tekstu aktualki, kogo żoną zostanie Yona - niestety pewnie Haka. Soo-Won szykuje Koukę, żeby była w świetnej kondycji, kiedy odda je Yonie, a sam popełni samobójstwo, jako karę za zabicie poprzedniego Cesarza. O mamo, żeby moje przewidywanie się nie sprawdziły. Ja chcę ślub Soo-Wona z Yoną i Haka jako ich obrońcę z wielkim happy endem =D

Nienawidzę bezproduktywnej krytyki, więc dziś pominęłam drugą część aktualki, ale przeczytam innym razem, bo dziś mam lenia :>

Misiojda Misiojda pisze...

Oj, żeby się sprawdziły xD Niech Soo-Won ginie... albo hajtnie się z Lili w sumie.
Wersja Soo-Won + Yona i Hak za obrońcę była od początku w planach, ale, niestety, pan młody zaciupał teścia. To nie uchodzi :)

Malina Rojak pisze...

Wspaniale, że jest kolejka aktualka :) I jestem pod wrażeniem ilości rozdziałów! Podziwiam i doceniam cały wasz wkład pracy. Naprawdę jesteście światne ;D

Anonimowy pisze...

Jak Yona skończy z Soo-woonem, to przestanę wierzyć w mangaków...
Namida

Anonimowy pisze...

Łooooooooooo !!!!
Yoonka ^.^
Dziękuję za WASZĄ ciężką pracę :* Przesyłam mnóstwo pozytywnej energii do dalszej pracy!! :)) - Ouuumm - *medytuje*
Kocham Was! <3

- MeiSenpai

Anonimowy pisze...

Dziękuję za Yonę z całego serduszka, oby zapał do tłumaczenia nie zgasł, bo szkoda by było dotychczasowej pracy włożonej w tą mangę (jak i każdą pozostałą ;)) Czekam więc na następne rozdziały, bo dzieje się, dzieje ^^

najtskaj pisze...

Nooooł łej! Soo-Won jest sponio, musi żyć :>
Oj tam, od razu, że nie uchodzi =D To byłby cudny plot twist. Zapewne wszyscy spodziewają się, że Yona hajtnie się z Hakiem, a tak byłby szoking xD

Doczytałam drugą część i stwierdzam, że było warto dla zdania "Pisz z pretensją do mangaki, że od razu po polsku nie tworzy i nie wrzuca rozdziałów do sieci." Może znajdą się gwiazdy, które wezmą do siebie tę radę xD

Misiojda Misiojda pisze...

Najtskaj - "Lubię to".
Nie zdziwiłabym się, jakby parę osób napisało ;)

Unknown pisze...

Bardzo dziękuję za kolejne rozdziały.
Co do formatu mobi to jest on idealny jak się posiada czytnik, bo niestety większość czytników nie wyświetla ani jpg, ani png. Zresztą w dzisiejszych czasach są programy pozwalające na komputerze, tablecie czy telefonie odczytać pliki mobi (np. Calibre), więc nie ma powodu do narzekań zwłaszcza, że pozwalacie pobierać mangi by każdy mógł je sobie przeczytać w dowolnym momencie nawet będąc offline. Dlatego proszę nie przejmujcie się marudami, tylko róbcie to co robicie, bo dzięki temu my czytelnicy możemy spędzić miło czas.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy.
Xela

Badacz Sweevil pisze...

Dziękuję ślicznie za te wszystkie rozdziały. Wiem, że późno pisze, ale mi zablokowali internety. Co do Sylwestra , to ja w pracy także planów, żadnych nie ma. Co się przejmować marudami, które po tym jak dostaną to co chcą znowu zaczną marudzić. Także nie należy się nimi przejmować. :)
Jeśli chodzi o ten kunszt tłumaczenia(w tej kwestii nie będę się wypowiadać) i edycji(tu się wypowiem, skoro od jakiegoś czasu bawię się tym) nie wiem jak określić ten kunszt. Ja mimo, że zaczynałam od podstaw, mój pierwszy z edytowany rozdział wyglądał lepiej, mimo tego, że musiałam go poprawiać kilka razy. :)
Jeszce raz dziękuje za te wszystkie rozdziały i za napisanie aktualki. :)

Shinju pisze...

Wow, jaka cudowna aktualka! Tyle rozdziałów, że nie wiadomo za co pierwsze się zabrać. Nie zastanawiałam się nad zakończeniem Yony, wole się cieszyć na bieżąco rozwojem akcji, niż zajmować spekulacjami. Jednak, jeśli mam być szczera to Hak u mnie ma przewagę.

Co do "nowych" tłumaczy Yony, widziałam dyskusje na czacie, ale nawet tam nie zaglądałam - teraz żałuję, można by się było chociaż pośmiać. @Azbe Twój graficzyny komentarz jest mistrzowski :)

Już to kiedyś pisałam, ale moim zdaniem robione przez Was mangi bardzo wygodnie się pobiera i czyta. Możliwość pobrania całego tomu jednym kliknięciem i otworzenia go drugim to dla mnie luksus. Ciężko mi uwierzyć, że są ludzie, którzy mają taki tupet, żeby się czepiać pracy non profit. Nie przyszło by mi do głowy narzekać, gdybym musiała pobierać po jednej stronie, przecież bez grup skanlacyjnych czy to polskich czy angielskich pozstało by mi nauczyć się japońskiego, co jak sie zastawnowić nie jest głupim pomysłem. Szkoda tylko, że brak mi talentu do nauki jezyków...

Na koniec, wielkie dzięki za rodziały i pozdrowienia dla ekipy!

Anonimowy pisze...

Mam pytanie: co zrobić żeby czytać Yonę na komórce?

Anonimowy pisze...

Serdeczne dzięki za rozdziały.

Misiojda Misiojda pisze...

Odpalasz w komórce przeglądarkę internetową. Wpisujesz: czytnik mobi - wyświetla Ci się apka na komórkę, którą pobierasz przez sklep play.

Ifrexalis pisze...

njus zabawny jest sam w sobie ;p. są przecież serwisy, których odsyłacze są filtrowane przez bramki. "przejdź dalej" oznacza nabicie wejścia i dalej wirtualnej waluty, którą z kolei przekuwa się na realną. Można przecież zmienić nieco ich formę... ppm/printscrn wywołują pływające okno-blokera (nie można zamknąć bez potwierdzenia) albo najlepiej, w niewidzialny sposób nabijają licznik. Można też dalej zastanawiać się, czemu mur kruszeje pod wpływem deszczu. Tyle, że to nieproduktywne. Więc kradną. No i co? To takie niemoralne? Świat się z tego powodu zatrzyma, wzdrygnie? Kradną, bo jest to możliwe. W sieci ucinanie rąk jest stratą czasu. Szukanie nowych zabezpieczeń jest stratą czasu. Co zostaje? Logika podpowiada, aby wykorzystać popyt. Wykorzystać fakt, że kradzież wymaga zawsze jakichś kroków. Choćby tego kliknięcia...;p

[u]

Misiojda Misiojda pisze...

Aleś Ty MONDRY. Idź kradnij gdzieś indziej, sio, sio.

Ifrexalis pisze...

Jak na dorosłą osobę, bierzesz pewne rzeczy zbytnio do siebie. Czemu? To strata czasu. Robimy to dla zabawy, tak? Tak powiedziałaś. To co cię tak irytuje? Zabawa? Bezsilność? Nie... To jest gorycz. W pewnym momencie zaczęłaś myśleć o tych komiksach z innej perspektywy. Być może tej samej, z której patrzy autor danego dzieła. Nie zapominaj się jednak. Ostatecznie skany są kwestią "bezdyskusyjną", gdyż wisi nad nimi widmo praw autorskich. Każda forma nieautoryzowanego przerabiania materiału objętego ochroną prawną, jest... Co tam o kradzieży mówiłaś? No to co, że ktoś tam zaczął tłumaczyć ten sam tytuł? On i tak należy do jego autora/wydawnictwa. Zabawy nikt tutaj nie zabiera. Więc w czym problem? Znalazłaś na swojej fali nieznaną deskę surfingową, ot co. Raz jeszcze - dzieje się tak, bo może. I nic z tym nie zrobisz wylewając na główną swój jad. Konkurencyjność na czarnym rynku również istnieje. Konkurowanie. Tam dopiero leży satysfakcja. Dokopać komuś i zabrać w efekcie część rynku dla siebie.

[u]

Misiojda Misiojda pisze...

Nie wiem, po co się ze mną kłócisz i jeszcze bardziej uprzykrzasz mi życie. Chcesz sobie pisać głupoty, pisz. Jakieś traktaty filozoficzne o niczym.

Ifrexalis pisze...

Fakt. Zacięta na amen. Szkoda zachodu.

[u].

Misiojda Misiojda pisze...

No ja mam nadzieję, że szkoda Ci zachodu i dasz sobie spokój z tymi mądrościami.

Aleksandra Borowiec pisze...

Matko, odkryłam Yone stosunkowo nie dawano, najpierw anime, ale oczywiście po jego skończeniu zaczęłam szukać więcej. Do tej pory nie komentowałam, bo dosłownie pochłaniałam rozdział za rozdziałem. Muszę przyznać, kawał ŚWIETNIEJ ROBOTY. Podziwiam Was za ten projekt i wytrwałość (pracy musieliście mieć od groma). Dziękuję bardzo za wasze tłumaczenia. Ogólnie zostanę tu na dłużej i tylko czekam na nowe rozdziały. Jesteście super!

Osaki Nana pisze...

Powiem tak mangi typu shojo jak Yona (mam nadzieje, że nie pomyliłam xD) są cholernie trudne do czyszczenia, obróbki etc., gdyż posiadają multum tekstu, teł i innych pierdół, z którymi trzeba walczyć. Ja trochę amatorsko bawiłam się AP robiąc jedną z mang, które uwielbiam i muszę przyznać, że to cholernie ciężka praca, a dla jednej osoby to już szczególnie. Z takim minimalnym doświadczeniem mogę stwierdzić, że nie tylko wy, ale i inne grupy odwalacie KAWAŁ ŚWIETNIEJ ROBOTY!!! Co do tego tłumaczenia z chomika to brak mi słów. Kiedyś pobrałam na próbę i jak zaczęłam czytać to od razu miałam ochotę płakać. Te wycinane na kwadratowo dymki w paintcie, ucinające tym samym tło, zostawiany angielski tekst nie przetłumaczony, brak niektórych stron... Jednym słowem wielka porażka. Natomiast wasza interpretacją mnie tak rozbawiła, że aż oplułam ekran lapka xDD
A co do tej "dramy" to macie całkowitą rację - nie jesteście wydawnictwem, nie bierzecie za to pieniędzy, robicie to od fanów dla fanów, więc nie rozumiem tej ludzkiej zachłanności. Właśnie teraz wychodzi ludzka głupota i ludzie zaczynają się uczyć na własnych błędach. Trzeba było się cieszyć z tego, że była strona z mangami online, a nie podpieprzać, że takowa istnieje itd. Wy, jak i inne grupy możecie dalej tłumaczyć tylko dlatego, że każda grupa na bieżąco sprawdza czy któryś z tytułów obranych przez nich nie jest wzięty na celownik przez któreś z wydawnictw. Jeśli tak jest wy grzecznie usuwacie swoją wersję i chętnie zachęcacie do kupna tomiku/tomików. Tylko dzięki i wyłącznie trzeźwej ocenie sytuacji grup to współtworzenie z wydawnictwami działa i możecie baz karnie dalej działać.
Bądźmy ludźmi i widźmy człowieka w drugim człowieku. Nie szkodźmy sobie na wzajem, a wszyscy będą zadowoleni.
Pięknie dziękuje za Yonę i do usłyszenia w listopadzie :)

//Mika

Amei pisze...

Jak zwykle spóźniona :( A tu taka duża aktualka! Aż się oczy cieszą na taką ilość Yony i NG Life. Ukłony w stronę Misiojdy Misiojdy i całej grupy za waszą ciężką pracę.
Warto było przeczytać drugą cześć - Pisz z pretensją do mangaki, że od razu po polsku nie tworzy i nie wrzuca rozdziałów do sieci. To mnie rozwaliło!
@Azbe to jest BOSKIE! Poprawiło mi to dzisiejszy parszywy dzień. ;)
Co do pytania w tytule aktualki... Wiem, że to oklepane ale chciałbym, żeby skończyła jako żona Haka. Yona i Soo-woon podziękuję. Już lepiej niech zostanie żoną, tego młodszego z braci z klanu ognia lub któregoś z smoków np. Shin-Ah.
Pozdrowionka i dużo zdrówka i chęci na te jesienne dni.