środa, 15 listopada 2017

XI/17 Coś się kończy, coś się zaczyna


Kolejny 15sty... Uff, uff, jak ten czas szybko leci! Dziś, wyjątkowo, nie będę na początku rozprawiać o pogodzie (bo każdy widzi, jaka jest), ale o joincie! Dla niewtajemniczonych: współpracy dwóch grup nad jednym projektem.
Ostatnio Namida napisała do mnie, że nie może znaleźć RAWów do mangi, która się jej spodobała. Taka jednotomówka o łagodnej kresce, małej ilości tekstu i kotach, których obie nie znosimy xD Znalazłyśmy te skany. Od dawna miałam chętkę na jakiegoś jointa z Himawari. A że Namida jest tam ważną szychą, nie omieszkałam zaproponować. I tak zrodziła się między naszą dwójką, a co za tym idzie, między grupami, współpraca nad mangą Kottou Nekoya. Rozdziały ukażą się 17ego listopada wraz z aktualką Himawari. Ostrzeżenie dla wrażliwych: niektórym może potoczyć się łezka.
Zupełnie zapomniałam w ostatniej aktualce napisać, że do naszego grona wróciła Kyoto. Była w grupie chyba nawet jeszcze przede mną! Wraca do wklejania Boya (niezbadane są wyroki boskie)! Drodzy Byli Członkowie Grupy, jeśli chcecie wrócić w nasze szeregi, bo macie teraz więcej czasu - dawaaaać! :)
A teraz o tym, co się kończy: Kore wa Koi no Hanashi!!! Wreszcie się udało! Z pewnością jest to ogromna zasługa Uschłego, który przyśpieszył prace nad projektem szybkim tłumaczeniem. Ale nie zapominajmy też o Harikou, która edycję zakończyła może z rok temu (!) i Namidzie, która musiała wklejanie pogodzić z masakrycznie trudnymi studiami i pełnieniem ważnych funkcji w Himawari :)
Została zaktualizowana zakładka, prezentująca członków naszej grupy - wzbogacona o krótką historię oraz obrazki :) Zachęcamy do przywitania się z nami! --> MY
I jeszcze jedna ważna sprawa: ONLINE - z prawej strony na górnym panelu macie taki jeden przycisk. Odeśle Was na profil naszej grupy na Bato.to - tam macie wyszczególnione wszystkie dodane mangi, które są dodane albo w trakcie dodawania. Przy każdym naszym projekcie jest też przycisk z tytułem mangi po "Online", który odsyła na stronę mangi na Bato.to. Upload to naprawdę żmudna i czasochłonna praca. Gdyby nie Morri i Erenka, pewnie wrzucałabym rozdziały do Świąt przyszłego roku - dlatego brawa dla dziewczyn! I nie chcę widzieć pytań typu: kiedy wrzucicie X? Czemu nie ma X? Jak dodamy, to będą. Mile widziane za to uwagi typu: zła numeracja rozdziału; coś się powaliło z numeracją stron - nie byłyśmy w stanie sprawdzić każdego rozdziału i każdej strony xD Dlatego liczymy na to, że wszystko przeczytacie i dacie znać, jak coś będzie nie tak :)
Nowe rozdziały będą wrzucane z tygodniowym opóźnieniem. Dlatego najpierw zapraszamy do nas i zachęcamy do zostawienia komentarzyka :)
Niby nigdy nie mam o czym pisać, a potem się rozpisuję... Bo tak, jeszcze jedna ważna sprawa: sprawdźcie, proszę, swoje zbiory z mangami i dajcie znać/wyślijcie na maila, jeśli macie:
- w dobrej wersji 1 rozdział Let Daia od Mittsu (na Bato.to jest wrzucony rozdział, ale moim zdaniem w strasznym stanie).
- 2 pierwsze tomy Do you want to try z CREDITSAMI Mittsu - ktoś se wrzucił na chomika, ale se usunął credki. Hańba.
Za wszelkie info, tudzież materiały będziemy wdzięczni - dzięki Wam inni czytelnicy będą mogli zapoznać się z rozdziałami.

niedziela, 15 października 2017

X/17 Yona, Yona, czyjaż to będzie żona?

Hej, heloł~! Witajcie w naszej dziesiątej aktualce w tym roku, którego koniec zbliża się wielkimi krokami. Macie już jakieś plany Sylwestrowe? Bo telewizja od przeszło tygodnia zaprasza na Sylwestra z Dwójką xD I to zanim w sklepach pojawiły się świąteczne dekoracje!
Tytuł aktualki Yonowy, bo... postanowiliśmy na bieżąco wydawać naszą najbardziej poczytną mangę (no i nie wiadomo, czyjąż to żoną będzie ta Yona - jak obstawiacie? xD). Dorobiliśmy 6 rozdziałów (dziś macie do pobrania caaaały tom) i zostały nam na chwilę obecną jeszcze tylko 2. Do przyszłej aktualki zrobi się ich pewnie nieco więcej i wtedy dopiero będziemy na bieżąco. I nie trzeba będzie robić tłumaczeń w paincie za czekoladę dla koleżanki xD W ogóle... co się uśmiałam. Jedna z czytelniczek "doniosła", że jakaś grupka na chomiku publikuje rozdziały Yony od 136. Normalnie się wkurzyłam, bo to szczyt chamstwa podbierać projekt, który jest aktywny u grupy, której ponad 2 lata zajęło dotarcie do tego 136 rozdziału! Słuchajcie, są pewne zasady między grupami, między innymi właśnie nie podkradamy sobie tytułów, a już jak chcemy i tak tłumaczyć jakąś mangę to OD POCZĄTKU, a nie od ostatniego rozdziału wydanego przez daną grupę xD Więc na początku był wnerw, a potem pobrałam ze dwa rozdziały i złość mię przeszła. Nawet bym Wam podlinkowała te tłumaczenia, byście też mogli podziwiać kunszt tłumaczenia i edycji, ale przez szturm naszych czytelników na owego chomika, właściciel zahasłował folder z Yoną, a potem nawet zmienił hasło na takie, które nie jest nazwą chomika, więc utraciłam dostęp do zbiorów. Brawo nasi Czytelnicy!
Najbardziej mnie jednak ubawiła inwencja twórcza Azbe po tym, jak pokazałam jej te miszczowskie wypociny. Azbe, obiecałam, że wykorzystam Twój obrazek, to wykorzystam. Może komuś rozświetli ten pochmurny dzień ;)

I na tym czas zakończyć ten śmieszny epizod :)
Teraz trochę taki bardziej upierdliwy szczegół. Większość naszych Czytelników jest kochana i naprawdę potrafi wesprzeć dobrym słowem, ale czasem się trafi ktoś taki, że się coś robi. Dlatego - Kochani, możecie przejść do rozdziałów, reszta, która uwielbia bezproduktywną krytykę, niech czyta dalej - no, to do Was xD
Dodajemy Yonę i inne nowe mangi w .mobi, żeby m-s i przyszłe takie złodziejskie strony, które pewnie powstaną w przyszłości, miały trochę trudniej niż pobranie rozdziału i wrzucenie do siebie. Przynajmniej im jakość leci, jak sobie rozpakowują skany.
Nie mamy czytnika online, jak inne grupy, bo NIE BĘDZIEMY DOKŁADAĆ DO INTERESU. Heloł, myślicie, że czytniki są darmowe? Do jakiegoś tam przepływu danych, a potem trzeba bulić. Ja się nie będę w takie rozwiązania bawić. I nikt z ekipy nie będzie dokładał do tłumaczeń. Uważam, że wystarczy, że poświęcamy czas za DARMO na tłumaczenie, korektę, edycję i typesetting. Robimy to dla ZABAWY, a przestaje to być zabawne w chwili, gdy wchodzą maruderzy i pierdzielą farmazony o tym, że a to im się pykać nie chce, a to im niewygodnie. Coż nas to obchodzi? Im źle czytać, nam źle, że dla takich ludzi też te mangi udostępniamy. Zresztą, myślicie, że to wygodnie jest formatować każdy rozdział na .mobi? Nie, to dodatkowa robota.
Wiemy o BATO.TO, ale, wiecie. Po pierwsze: prawoklik nie jest zablokowany, czyli można sobie z tej stronki pobrać skany. Po drugie: to kolejne godziny na dodawanie wszystkich mang.
Moja propozycja jest taka: masz jakąś uwagę? Podziel się dopiero, jak chcesz pomóc: postawić i opłacić czytnik, wrzucać rozdziały na bato.to, napisać do nich, żeby ulepszyli czytnik i blokowali prawoklik, zablokować im prawoklik itd. Jak nie umiesz zrobić nic poza narzekaniem to nie wchodź na stronę, nie czytaj naszych tłumaczeń i kupuj sobie mangi w Japonii, bo ględzeniem nas demotywujesz. Pisz z pretensją do mangaki, że od razu po polsku nie tworzy i nie wrzuca rozdziałów do sieci.
Powtórzę, bo niektórym trzeba regularnie powtarzać: NIE JESTEŚMY WYDAWNICTWEM. Grosza nam nie płacicie, więc nie wyobrażam sobie, żebyście stawiali jakieś wymagania. Jeśli chcecie wymagać - dajcie coś z siebie: dołączcie do grupy, pracujcie nad mangami, formatami, czytnikami, czy czym tam. Chcecie czytnik? Zróbcie zbiórkę i se postawcie. A nie wszystko zawsze na gotowe było. Myślicie, że ile admin Centrum Mangi bulił miesięcznie za serwery?
Koniec upierdliwego szczegółu. Mam nadzieję, że się rozumiemy i zapanuje milsza atmosfera.

A co do bato.to - czekam aż mi nadadzą prawa uploadera i niektóre mangi tam powędrują. Pewnie wolno, bo wolę tłumaczyć niż pykać i wysyłać rozdziały. Ale się zdecydowałam z jednego powodu: .mobi pogarsza jakość skanów. Ostatnio zaczęliśmy zapisywać je w .png, a nie .jpg (taaa, człowiek się uczy całe życie). Szkoda mi swojej własnej i edytorów pracy nad polepszaniem jakości skanów, czego potem nie widać w .mobi. I to jedyny powód.

Dziękujemy Wam za zgłoszenia i wypełnianie testów, na razie nie powiększamy grona, bo i tak parę osób zostało przyjętych, a czeka na to, aż cokolwiek im damy xD Nie chcemy zaczynać masy nowych projektów, wolimy dokończyć obecne (do końca Kore zostały 3 rozdziały - go Namida, go!).

A teraz rozdziały...

piątek, 15 września 2017

IX/17 Aktualka Otwarta

Jak się pewnie domyślacie - aktualka będzie zawierała sporo rozdziałów Yony. Zgadza się! Tylko nie na raz.
Wiecie z fejsbunia, że miałam problem ze skanami. Czekamy te miesiące aż w Japonii pojawi się tomik Yony, a potem w sieci wyskakuje tomik ze słabymi skanami. I takie rodzi się pytanie: po co czekać?
Skany od Impatient Scans nie są najlepsze. Troszkę za bardzo sobie je przyciemniają. Ale i tak są sto razy lepsze od tych, które miałam do wyboru. Impatient pisało kiedyś, że zabrania używania ich skanów (choć, umówmy się, skany to są wydawnictwa). Ostatnio pojawił się wpis, w którym doczytałam, że nie dają swoich skanów (wiecie, kupują magazyny, skanują strony i nie dają innym grupom bezpośrednio tych zeskanowanych, które są w najlepszej jakości), ale można brać to, co opublikują, tylko dobrze, jakby wspomnieć o tym na creditsie. Co też zrobiłam. Skany uzupełniłam elementami tomikowymi (nawet nie wiecie, jak się różnią miejscami!).
I ogłaszam, że nastał czas niemal połowy głosów z ankiety (pamiętacie jeszcze ankietę?). Lecimy na bieżąco z Yoną. A jak pojawi się tomik to zrobimy aktualizację, którą pewnie mało kto drugi raz będzie czytał, ale na pewno znajdą się fani, którzy będą jej ciekawi. Prawdaaa?
Jak obiecałam - znak wodny jest. Trochę zmniejszyłam jego częstotliwość (jest na co drugiej stronie i nie na tekście), ale jest. Bo się zeźliłam ostatnio i obiecałam, że tak będzie. Wszelkie komentarze krytyki nie będą publikowane, dyskusje na ten temat nie będą prowadzone. Myślę, że ostatnio wszystko już zostało powiedziane i temat został wyczerpany.
Sypią się nam testy na korektora - za co jestem Wam bardzo wdzięczna! I tak w naszym gronie witamy dwie korektorki:
PandaIgu - będzie próbowała okiełznać "Gokinjo";
Shadow - poprawia "Boy of the Female Wolf", byśmy wreszcie mogli z nim ruszyć.
A propos "Boya" - edycją zajmie się Soyokaze, który jest dobrą duszą naszego czatango i prowadzi też własną grupę - Kurai Yuurei! Zapraszamy ciekawych do zajrzenia :)
Witam wszystkich w grupie i liczę na owocną i wiekuistą współpracę <3

Jeśli chodzi o rozdziały, przedstawiam listę wszystkich tytułów, które pojawią się dzisiaj i w niedalekiej przyszłości. Te z niedalekiej przyszłości są wyszarzone. Aktualizacji spodziewajcie się wieczorami, info o tym jakie rozdziały zostały dodane padną na fejsbuku (zachęcam do polubienia, by być na bieżąco!).

wtorek, 15 sierpnia 2017

VIII/17 Uff, jak gorąco~!

Jednym słowem: lato z przytupem. Żar się leje z nieba, nad Polską wichury, czyli jak zwykle, jak nie wiem o czym pisać, zaczynam od pogody.
Chciałabym pochwalić całą grupę, bo znów się spracowała i mamy ogromną aktualkę. Ponownie po co najmniej 1 rozdziale niemal z każdego projektu!
A do tego ruszamy z nowym projektem, Joou no Hana, który jest jointem z grupą Senchą Project!!!
Nasz jedyny papież, Azbe, wpadł(a) na świetny pomysł, żeby sobie pyknąć nowy projekt. No i pykłyśmy. Po naszej stronie leży tłumaczenie, resztę robi Sencha. A jest co robić, bo rozdziały mają po 100 stron :) Dlatego jest ich tylko dwa na tom. Angliki dzielą na 3, my postanowiłyśmy zaszaleć. A co! Zachęcam do czytania. Zwłaszcza, jeśli podoba Wam się klimat zamierzchłych czasów, kiedy to rządzili królowie, a księżniczki były wyganiane z zamku... Z czymś się nam kojarzy? Mangę ciężko porównywać w ogóle do Yony, ale Joou to coś w tym klimacie.
Ruszamy (wreszcie!) z Gokinjo Monogatari, który już nie jest jointem z Nikushimi, a (również) z Senchą. Wiecie, połączyli się. Choć w zasadzie wrócili do korzeni.
Dzięki zawrotnemu tempu tłumaczenia Uschłego w dzisiejszej aktualce kończymy Bitou Lollipop!!! Ogromne oklaski dla wszystkich, którzy od początku zajmowali się projektem! Tak dobrze jest coś skończyć... Uschły w zasadzie skończył już dwa projekty. (Nie będę na razie pisać który jeszcze, zostało nam tylko wklejanko - do boju, Namida!, więc myślę, że niebawem skończymy kolejny projekt.) Za to na przyszłą aktualkę możecie spodziewać się reanimacji Boy of the Female Wolf. Tłumaczenia już są, organizujemy resztę obsady do projektu. Jeśli chodzi o poprzednie rozdziały... E... Wiecie, że jest ich jakieś 70? Trochę potrwa wrzucenie na stronę, niemniej jednak sądzę, że zrobię to w .mobi i tomami. Będzie łatwiej i wrzucić, i potem pobrać.
Jak pisałam w ogłoszeniach - przydałby się w grupie super ekstra KOREKTOR. Zachęcam do wypełnienia testu i sprawdzenia się :)
Dziękujemy też wszystkim za wypełnianie testów i chęć niesienia pomocy! Nie przejmujcie się, jeśli nie zostaniecie przyjęci do grupy albo nie na to stanowisko, na które chcecie, tylko ćwiczcie i próbujcie dalej!
Pewnie też zastanawiacie się, co z Yoną? Otóż gdzieś wygrzebałam, że 18 sierpnia ma wyjść tomik w Japonii. Trzeba troszkę potem poczekać na RAWy w sieci i ich edycję, i wklejenie rozdziałów. Jeszcze nie wiem, jak rozwiążę kwestię znaku wodnego. Nie chcę by rozdziały trafiły na M-S. Bardzo mnie to demotywuje i odechciewa się pracy w grupie. Zobaczymy. W każdym razie rozdziały pewnie będą we wrześniu.

niedziela, 16 lipca 2017

VII/17 Nowe Projekty, Nowe "Twarze"

Siema w wakacje, co słychać?
Wiem, aktualka spóźniła się o jeden dzień. System "aktualek 15 dnia miesiąca" stosujemy od lutego 2016. To dopiero druga taka obsuwa o dzień. Dacie wiarę? :)
Jak już zakomunikowałam to na fejsbuniu, ponownie pokusiliśmy się na nowości w projektach. Nie bez powodu. Powodem są nowe "twarze" w naszej "kadrze". Bardzo się cieszę, że dołączyły do nas dwie osóbki! Dwójka tłumaczy, którzy sprawiają, że "jak tak dalej pójdzie, zabraknie nam projektów" :) Dlatego też mamy dzisiaj dla Was mnóstwo rozdziałów.
Ale najpierw krótka prezentacja.
Nowy tłumacz, Uschły, jest naszym rodzynkiem! Tajemniczym ktosiem, który w zasadzie codziennie wysyła jakieś tłumaczenie. Serio! Skończył Bitou, jeszcze trochę i wykończy Kore. Także typesetterzy mają pełne ręce roboty! (do boju, Namida!)
Nowa tłumaczka, Chitanda, zagadnęła do naszej grupy na fejsbuniu. I jakoś tak się rozmowa potoczyła, że została tłumaczką obarczoną Nocturnem :D
Życzę Wam wytrwałości i serdecznie oraz oficjalnie witam Was w naszej futagowej trupie~! Zostańcie 100 lat xD
Btw. Harikou rozwija swoje umiejętności edytorskie i została dodatkowo typesetterką :D Świecie, drżyj w posadach, jak będzie tak szybko wklejać, jak czyści xD
Ibisen nabiera wprawy w tajpaniu <3
Widzicie, ile się dzieje? :)
Co do nowych projektów...
Cherii dogoniła w tłumaczeniu Anglików w manhwie "Mary Stayed Out All Night". I nie miała co robić. Więc zaczęłyśmy grzebać w projektach, czyli co byśmy mogli sobie wziąć? Wybrała "Tokyo Lastochikę" (do tej pory nie mogę się zdecydować, czy Tokyo, czy Tokyou, bo wiecie, Japończycy przedłużają "o", dodając "u", u nas powinno zapisywać się to takim "o" z kreseczką u góry, ale kto by grzebał się w znakach... dlatego możecie spotkać się i z takim, i z takim zapisem; pewnie w końcu zdecyduję się na Tokyo...xD), historię osadzoną w erze Meiji. To nic, że potem po wielu miesiącach przerwy Angliki wrzucili kilka tłumaczeń Mary. Cherii będzie miała co robić. Jak sama komentuje Lastochikę: "Tłumaczę i płaczę". Nam... pozostaje tylko ją dopingować!
A ja... przez to kopanie znalazłam tyyyle tytułów, które moglibyśmy zrobić... ale zakochałam się w "Rakii"! Od razu mówię, że to tytuł dla nieco bardziej dojrzałego czytelnika, który nie jest nadwrażliwy na punkcie wiary katolickiej. Nie, żeby ją w jakiś sposób obrażała, ale odwołuje się do gnostycyzmu, który w pierwszych wiekach był przez chrześcijan uznany za herezję. Choć powstał przed chrześcijaństwem, ale co tam. Jeśli ktoś chce w innym świetle ujrzeć początki i kres naszego świata - zachęcam do czytania :) Wkopałam w korektę Azbe, więc wszystko powinno być pięknie i ładnie przetłumaczone ;)
A propos Azbe - wpadła na świetny pomysł pod tytułem "zróbmy sobie jointa". I tak możecie się wkrótce spodziewać naszego wspólnego projektu z Senchą Project pt. "Joou Hana" (zakładka już niebawem).

czwartek, 15 czerwca 2017

VI/17 NG Life - Nowy projekt!

Witam wszystkich w czwartkowe święto Bożego Ciała!
Wszystkim Jolom składam też serdeczne życzenia z okazji imienin! :)
Dzisiejsza aktualka będzie bardzo skromna, ale konkretna. Zapraszam wszystkich do czytania naszego nowego projektu - NG Life. Jest to manga autorstwa Kusanagi Mizuho (autorki Waszej przekochanej Yony) i powiem Wam, że zapowiada się świetnie. Mam nadzieję, że umili czas oczekiwania na sierpniowe (prawdopodobnie) wydanie tomu Yony. Projektem zajmę się głównie sama, korektę zasponsoruje nam Morri. Jako pierwsza czytelniczka wyraziła opinię, że jest nią "zajarana", także też się jarajcie :D (zabrzmiało jak groźba)
Dołożę starań, by wychodził tom na miesiąc, tomów jest 9, więc powinien nastąpić podręcznikowy poród w okolicach stycznia'18.
No i tyle będzie na dzisiaj, członkowie grupy mają sesje, egzaminy, niektórzy bronią magisterki. Wszystkim życzymy powodzenia i z wyrozumieniem czekamy na rozdziały innych tytułów.
Wiem, wiem, miało być Kore, ale właśnie Haiiro przygotowuje się do ostatniego egzaminu w jej życiu (obrony pracy mgr), więc trzymajmy wszyscy za nią kciuki! :)

poniedziałek, 15 maja 2017

V/17 23 tom Yony!

23 tom Yony ukazał się z końcówką kwietnia. Jak już pisałam na fejsbuniu: miał być maraton, miało być fajnie. Nie było, bo m-s wrzuciło screeny Yony na swój serwer. Mają tam reklamy. Wkurzyłam się i przez jakiś czas odpoczęłam od skanlacji. Miałam rzucić całkiem. Ale zadałam sobie pytanie: po co ja to robię? Od wyświetlenia na stronie nasza grupa nie ma nawet grosza. Jak ktoś pisze: "Ale fajne, dzięki", jest okej. Ale tak naprawdę - my te mangi dla siebie tłumaczymy, bo lubimy to robić. A to, że dzielimy się tłumaczeniami z czytelnikami jest takim usensowieniem nieco naszej pracy. Ale będziemy udostępniać rozdziały na naszych warunkach.
Zanim wybuchnie gównoburza związana z paskudnym znakiem wodnym, który dołączam do tomu Yony - wiedzcie, że dobre wersje otrzymają osoby, które aktywnie uczestniczyły w naszym futagowym życiu, czyli pisały komentarze. Na fejsbuniu wyłapałam już część ludzików, proszę o wiadomość na chatango lub mailowo lub na fejsbuniu - że ten i ten komentarz był Wasz i prosicie o linka do dobrej wersji tomu. Niestety, anonimy są na straconej pozycji - nie zweryfikuję, czy to Wy teraz do mnie piszecie (dlatego też zachęcam do pisania do mnie z konta, którego używaliście do pisania komentarzy). Komentarze z falą krytyki nie mają sensu: nie pasi? czytajcie ze znakiem wodnym. A najlepiej podziękujcie m-s, która urządziła tak nie tylko naszą grupę, ale też i inne. Tylko oni jeszcze nie wiedzą, co zrobić, bo wykłócanie się z tymi człowiekami jest stratą czasu i nerwów. My podejmujemy bardziej radykalne środki.
Jak zobaczę, że "dobre" wersje zostały udostępnione, następny tom będzie już w obiegu tylko i wyłącznie z tym znakiem wodnym. Nie chce mi się bawić w robienie zamkniętego forum i rejestrację, a uważam, że rozdziały za komentarze to dobry deal. My siedzimy nad mangami godzinami, Wy je czytacie w kilka minut, kolejne kilka minut na komentarz dotyczący fabuły (och, takie komentarze byłyby miodem na nasze serca) was nie zbawią.